Rowerowa majówka – co zabrać na taki wypad?

Rowerowa majówka – co zabrać na taki wypad?
Majówka na rowerze? Jasne, to świetny pomysł! Czy potrzeba nam do tego coś więcej niż sprawny rower? Tak. Trzeba zaopatrzyć się w kilka niezbędnych akcesoriów, które zagwarantują nam bezpieczeństwo podczas wycieczki.

Musimy pamiętać przede wszystkim o oświetleniu jeśli planujemy poruszać się po drogach publicznych. Lampę rowerową tylną (światło czerwone) można kupić za kilkanaście złotych. Przednia pozycyjna to podobny wydatek. Natomiast dalekiego zasięgu – oświetlająca drogę przed rowerem, kosztuje od 80 złotych nawet do 300.

Kask rowerowy to wydatek rzędu 100-800 złotych. O cenie decydują najczęściej: ilość otworów wentylacyjnych, system regulacyjny dopasowujący kask do wielkości głowy, wewnętrzne elementy stykające się z ciałem (gąbka – niższa cena; coolmax – wyższa), inmoldinng (powłoka zabezpieczająca podczas upadku).

Warto jeździć w okularach. I nie tylko po to, by nie męczyło nas słońce. Także po to, by muszka na szybkim zjeździe nie zmusiły nas do nagłego zamknięcia oczu. Czym to się może skończyć – nie trudno sobie wyobrazić.
Wbrew obiegowym opiniom o śmieszności kolarskich gatek z lykry warto je przywdziać. Dają komfort, zapewniają higienę. Jeździe się w nich bez bielizny! Dla tych, którym w głowach dźwięczy: „nie założę lykry” polecamy krótkie spodenki dwuelementowe. Wewnątrz szortów wyglądających na „cywilne”, kryją się dopinane, lykrowe, z kolarskim „pampersem”.

Prócz oświetlenia, kasku i stroju, który poprawia komfort jazdy na rowerze, na wojaże trzeba koniecznie zabrać: dętkę (kilkanaście złotych), łatki (około 10 zł), pompkę (20-120 zł). Na wyposażeniu każdego cyklisty powinien być też zestaw kluczy imbusowych w formie przypominającej wielofunkcyjny scyzoryk. Niezbędny na wyjazdy będzie również bidon, choć są tacy, którzy wolą plecaki z bukłakami na napój. O ile bidon to niewielki wydatek, profesjonalny plecak z bukłakiem kosztuje ponad 300 złotych.

 

 

Wymienione wyżej akcesoria to podstawa ekwipunku rowerzysty-turysty podróżującego w niezbyt skomplikowanym terenie. Każdy kto zapuszcza się w góry wie, że to co wymieniliśmy wyżej to mało. Co zatem ma dodatkowo ze sobą zabrać adept MTB? Hak przerzutki,
kluczyk do centrowania kół, łyżki do opon, komplet klocków hamulcowych.

Gdzie spakować narzędzia? Do plecaka rowerowego, torebki podsiodłowej, torby pod ramę, sakw.
Planując wielogodzinne wakacyjne wyprawy rowerowe trzeba pamiętać o aurze, która potrafi płatać figle. Do sakwy czy plecaka zawsze warto włożyć kurtkę z tkaniny typu oddychająca membrana (odprowadza na zewnątrz pot, nie wpuszcza do środka deszczu). Powinna się tam także znaleźć mapa okolicy, po której zamierzamy podróżować. Można zabrać ze sobą również, batony, żele i napoje energetyczne. Przydadzą się szczególnie „góralom”.
Paweł Matracki, RODEX